Menu

Adoptowana Mama

Myśleliśmy, że to my adoptujemy dziecko. Jednak to ona - Basia, codziennie adoptuje nas do życia ze sobą, z chorobą poalkoholową, ze skutkami porzucenia, nadpobudliwością i ze swoją cudownością.

Jak podać gorzką prawdę?

adoptowana.mama

  Mówienie Basi prawdy o adopcji było teoretycznie zaplanowane. Jednak wprowadzenie tej teorii w życie, nie było łatwe. Małe dziecko szybko zapomina. Musieliśmy walczyć z pokusą pozwolenia jej na zapomnienie. Poza tym, ciągle trzeba było decydow... więcej

Nie jesteś moją prawdziwą mamą?

adoptowana.mama

  Problem informowania dziecka o przysposobieniu, to jeden z najgorętszych tematów dotyczących adopcji. Nie raz usłyszałam pytania: a ona wie?; powiedzieliście jej?. A nawet opinie: „no co ty… trzeba było jej nie mówić!”. My, ... więcej

Nie lubię niespodzianek!

adoptowana.mama

  Codzienne życie w rodzinie adopcyjnej jest podobne do życia w innych domach. Są radości i problemy. Lepsze i gorsze okresy. Czasem jednak zdarzenia są zaskakujące i trudne do zrozumienia. Basia robi rzeczy nielogiczne, prowokujące i wystawiają... więcej

Adoptowana miłość

adoptowana.mama

Miłość i więź nie przychodzą na zawołanie. To głębokie i skomplikowane procesy. Uczucia nie da się przecież wywołać na siłę. Dziecka nie wybiera się samemu, spośród wielu innych. To nie sklep z zabawkami. Nie bierze się go na próbę, żeby w razie czeg... więcej

Mokra sprawa

adoptowana.mama

Moczenie nocne jest częstym problemem dzieci z trudną przeszłością. Czasem, przez FAS i niedobór czucia, dochodzą "przecieki" dzienne. Co ma zrobić rodzic? Jak ukryć rozczarowanie kolejną "kraksą" i praniem pościeli trzeci raz w tygodniu? Dla mnie, n... więcej

© Adoptowana Mama
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci