Menu

Adoptowana Mama

Myśleliśmy, że to my adoptujemy dziecko. Jednak to ona - Basia, codziennie adoptuje nas do życia ze sobą, z chorobą poalkoholową, ze skutkami porzucenia, nadpobudliwością i ze swoją cudownością.

Nasz opiekuńczy drogowskaz

adoptowana.mama

Po latach błędów i sukcesów, wielu poradach psychologów oraz wnikliwych obserwacjach, udało nam się wypracować zasady, które ułatwiają codzienne życie z Basią. Nie chcę nikogo pouczać, nie twierdzę, że to gotowa recepta na sukces. W końcu rodzicielst... więcej

Lustro

adoptowana.mama

  Dziecko jest odrębną istotą, z własnym temperamentem i charakterem. Będąc tego świadomi, często oceniamy je jako grzeczne lub nieznośne, nerwowe lub spokojne, pyskate lub posłuszne. Łatwo wtedy zapomnieć, jak wiele zachowań podopiecznego jest ... więcej

Jak podać gorzką prawdę?

adoptowana.mama

  Mówienie Basi prawdy o adopcji było teoretycznie zaplanowane. Jednak wprowadzenie tej teorii w życie, nie było łatwe. Małe dziecko szybko zapomina. Musieliśmy walczyć z pokusą pozwolenia jej na zapomnienie. Poza tym, ciągle trzeba było decydow... więcej

Nie jesteś moją prawdziwą mamą?

adoptowana.mama

  Problem informowania dziecka o przysposobieniu, to jeden z najgorętszych tematów dotyczących adopcji. Nie raz usłyszałam pytania: a ona wie?; powiedzieliście jej?. A nawet opinie: „no co ty… trzeba było jej nie mówić!”. My, ... więcej

Nie lubię niespodzianek!

adoptowana.mama

  Codzienne życie w rodzinie adopcyjnej jest podobne do życia w innych domach. Są radości i problemy. Lepsze i gorsze okresy. Czasem jednak zdarzenia są zaskakujące i trudne do zrozumienia. Basia robi rzeczy nielogiczne, prowokujące i wystawiają... więcej

© Adoptowana Mama
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci